Długi spłacają żyranci
Rosnące długi w obiektach użyteczności publicznej przyczyniają się do różnego rodzaju wykupów długu przez inne jednostki lub urzędów danego regionu. Tak się dzieje w znanym mi szpitalu. Tamtejszy ratusz zapłacił kwotę odsetek od szpitalnego kredytu, a Starostwo powiatowe zapłaciło kilkadziesiąt tysięcy złotych.ale obie placówki będą musiały zacząć spłacać kredyt. Jednak jak wskazują wyniki finansowe szpitala nic nie wskazuje na to, że dług ten będzie mógł spłacać. Żyranci nie wykluczają możliwości rozpoczęcia egzekucji. Wtedy komornik sądowy Katowice mógłby zabrać szpitalowi fundusze zaplanowane na inwestycje. Nie może on jednak ściągnąć pieniędzy przeznaczonych na płace. Znając warunki jakie panują obecnie w szpitalu spłata długu nie wchodzi w ogóle rachubę. Podobno już jest coraz bliżej wszczęcia postępowania sadowego, a co za tym idzie komornik sądowy Katowice zacznie działać. Możliwości nie ma innych i nie ma innej drogi. Żyranci nie mają wyboru, a szpital nie ma pieniędzy. Błędne koło się zamyka. Majątek szpitala, czy wybudowane nowe drogi takie alternatywy się ścierają. Jeżeli bowiem nie będzie wszczęte postanowienie sadowe i nie zacznie działać komornik sadowy z Katowic to nie będzie nowych dróg.

